KŚ: Rozkład jazdy dla pasażerów, nie kolejarzy

Tomasz Głogowski
13.07.2012 10:58
A A A Drukuj

Koleje Śląskie/ fot. Bartlomiej Barczyk

- Na pracę u nas trzeba sobie będzie zasłużyć, a nasze pociągi nie będą stać na bocznicach, tylko będą cały czas w ruchu - obiecuje w rozmowie z "Gazetą" mówi Marek Worach, prezes Kolei Śląskich.

Tomasz Głogowski: Wraz z nowym rozkładem jazdy przejmujecie wszystkie połączenie kolejowe w aglomeracji. Pasażerowie podzielili się na dwa obozy. Jedni się cieszą, inni wróżą, że polegniecie. Pan wierzy, że uda się wam w krótkim czasie uruchomić sześćset połączeń, zaproponować tańsze bilety oraz lepszą jakość?

Marek Worach, prezes Kolei Śląskich: Nie jesteśmy już debiutantem. Chrzest bojowy przeszliśmy na trasach do Częstochowy i Wisły, więc nikt nie może już powiedzieć, że nie mamy doświadczenia. Po drugie, mamy bardzo dobrych ludzi, w tym najlepszego w Polsce specjalistę od konstruowania rozkładów jazdy. Przygotowuje rozkład dla pasażerów, a nie dla wygody kolejarzy. U nas pociąg nie musi jeździć np. do Sędziszowa tylko dlatego, że dojeżdża nim do pracy jeden czy dwóch kolejarzy. Liczbę połączeń można zwiększyć, nie tylko kupując nowe pociągi, ale także dzięki mądremu, racjonalnemu ułożeniu rozkładu. Nasze pociągi nie będą stać na bocznicach, tylko będą cały czas w ruchu.

Poza tym, wbrew temu, co się mówi, ta sytuacja nie jest dla nas żadnym zaskoczeniem. Już rok temu przewidzieliśmy, że do tego dojdzie i zaczęliśmy się przygotowywać do przejęcia linii mentalnie, organizacyjnie i pod każdym innym względem. Przewozy Regionalne nie rozwijały rozkładu, nie remontowały pociągów, a pieniądze, które dostawały z budżetu województwa, po prostu przejadały. To było widać gołym okiem, kasa szły na konsumpcję, a nie modernizację. U nas tego nie będzie.

Potrzebujecie co najmniej 70 pociągów. W tej chwili macie zaledwie 20. Gdzie reszta?

- Sytuacja już się zmieniła. Kilka dni temu ogłosiliśmy przetarg na kupno 36 szynobusów spalinowych jedno - i dwuczłonowych oraz postępowanie na kupno sześciu nowych pociągów (tzw. elektrycznych zespołów trakcyjnych). Wcześniej ukazał się przetarg na dwa pociągi typu EN 71. Urząd Marszałkowski chce kupić też 15 pociągów do generalnej naprawy. Tabor nie będzie problemem. Będziemy mieli czym jeździć i pasażerowie będą zadowoleni zarówno z komfortu, jak i punktualności.

Czy kupowanie pociągów spalinowych zamiast elektrycznych to nie jest krok do tyłu?

- Jest wielu przeciwników takiego rozwiązania. Przypominają, że mamy w 97 procentach zelektryfikowaną sieć. Zgoda. Ale te pociągi nie będą jeździć na trasach kluczowych, tylko bocznych, gdzie ruch pasażerski jest niewielki. Puszczanie tam dużych pociągów przynosi dziś straty, a małe szynobusy sprawdzą się doskonale. Poza tym kupujemy to, co jest w danej chwili dostępne na rynku, i to, na co możemy sobie pozwolić. Dwuczłonowy elf byłby dla nas może optymalny, ale on kosztuje 15-16 mln zł. Nie mamy takich pieniędzy i dziś na takie zakupy nas nie stać. Finansujemy się z bieżących wpływów, dlatego musimy korzystać z innych rozwiązań, dzierżawy czy leasingu.

Czy przy takiej formie finansowania będziecie w stanie utrzymać ceny biletów albo nieznacznie je obniżyć? Tak przecież obiecywaliście.

- Liczymy na wzrost liczby pasażerów i rozwinięcie sieci sprzedaży biletów. Chcemy, żeby bilety były naprawdę ogólnodostępne. Nie bardzo nam się to jeszcze udało, ale specjalne nie chcieliśmy inwestować w biletomaty, które nie współpracują ze Śląską Kartą Usług Publicznych. Mieliśmy nawet rozstrzygnięty przetarg, ale się z niego wycofaliśmy, bo firma nie przygotowała dobrego oprogramowania. Będziemy rozwijać też sieć ajentów biletowych oraz uruchamiać dodatkowe kasy. Nie na masową skalę, ale do 18 funkcjonujących obecnie kas dołożymy 14. Rozwiniemy sprzedaż biletów przez internet, będą one prawdopodobnie nieco tańsze niż tradycyjnie kupowane. Ten system chcemy uruchomić już w sierpniu. Planujemy też dokupić około 150 terminali mobilnych dla naszych kolejarzy.

A co z pracownikami? Dlaczego nie chcecie automatycznie przejąć zwalnianych ludzi z Przewozów Regionalnych?

- Nie możemy tego zrobić, bo musielibyśmy opierać się na Kodeksie pracy, który nakazuje nie tylko przejęcie pracowników, ale i tzw. zorganizowanej części przedsiębiorstwa, zaplecza, taboru czy innego majątku. Nikt nam tego nie zaproponował, a związkowcy z PR wręcz storpedowali takie rozwiązanie, grożąc w sierpniu zeszłego roku strajkiem. Nie chcemy także brać sobie na głowę układu zbiorowego pracy, który obowiązuje w PR. Zapisano w nim aż 11 różnych składników wynagrodzenia, w tym deputat węglowy w wysokości 3,5 tony dla każdego pracownika. Czy naprawdę mam jeszcze otworzyć kopalnię?

U nas liczymy każdy grosz i nie będziemy płacić tylko za samo przychodzenie do pracy. Poza tym, gdybyśmy teraz przejęli ludzi z PR na zasadzie automatu, to jak mielibyśmy spojrzeć w oczy naszym obecnym pracownikom, którzy przyszli do nas rok temu na niepewnych warunkach, sporo przy tym ryzykując? Nie mieli żadnej pewności, że debiut się uda. Przyjmowanie nowych ludzi na lepszych zasadach byłoby niesprawiedliwe. Dlatego prawdopodobnie nowych pracowników będzie początkowo zatrudniała agencja pracy. Dopiero gdy się sprawdzą, będą mieli szansę u nas. Na pracę w Kolejach Śląskich trzeba będzie po prostu sobie zasłużyć. Tak robi Opel, tak robi Lotos.

Gdy zarząd PR zdecydował o likwidacji swojego zakładu na Śląsku, zostaliście postawieni pod ścianą. Macie przed sobą gigantyczne zadanie. Plany są piękne, ale rzeczywistość może być inna. A co, jak zawiedziecie pasażerów?

- Nie ma takiej opcji, choć są tacy, którzy próbują nam za wszelką cenę przeszkodzić. Teraz naszym największym zagrożeniem są Polskie Linie Kolejowe PKP, które zarządzają torami. Chcą, abyśmy zaczęli jeździć nie od 9 grudnia, gdy rusza nowy rozkład jazdy, ale dopiero od 1 stycznia 2013 roku, a przez miesiąc pasażerów mają wozić tylko Przewozy Regionalne. Tego nie da się zrobić, to jakiś kompletny absurd. Musimy ruszyć wraz z nowym rozkładem, i to wszystkimi pociągami, bo inaczej powstanie ogromny bałagan. Będzie totalny chaos, pasażerowie znienawidzą wszystkich, Koleje Śląskie, Przewozy Regionalne i PKP PLK. Dojdzie do kolejowego armagedonu. Ktoś zaczyna eksperymentować na żywym organizmie.

Podejrzewa pan, że w propozycji PKP PLK jest jakieś drugie dno?

- To próba zakonserwowania istniejącego układu. Przepuszczam, że w styczniu PKP PLK powie, że skoro PR potrafią realizować ułożony przez siebie rozkład, to niech zostaną już na torach. Chcą nas wyprowadzić tylnymi drzwiami, mimo że marszałek podjął decyzję, że to my mamy obsługiwać linie w regionie. Tymczasem my, nie mając ustalonego z PKP PLK rozkładu jazdy, nie możemy podpisać umowy z marszałkiem. I koło się zamyka. Nie mówiąc już o tym, że Przewozy nie płacą za dostęp do torów od wielu, wielu lat. A nas, solidnego partnera, który w ząbkach przynosi co miesiąc pieniądze, próbuje się wyrzucić. Dlatego powiedziałem, że dziś "Peeleka" to dla nas największe zagrożenie.

Ale tak czy inaczej musicie porozumieć się z zarządcą torów. Tego przeskoczyć się nie da.

- Dlatego pójdziemy do wszystkich świętych: do prezesa PLK, szefa Urzędu Transportu Kolejowego, a być może nawet do ministra transportu. Będziemy walczyć o swoje, bo jak nie pojawimy się na torach w grudniu, to możemy nie pojawić się już wcale. Najbardziej oburza mnie jednak to, że nikt nie myśli o pasażerach. Dajemy pasażerom klimatyzowane, punktualne pociągi, a Przewozy oferują stare, nieremontowane "kible", ale to my jesteśmy traktowani jak zło konieczne.

Mimo to damy radę i jak ktoś liczy, że zobaczy nas na łopatkach, to się srogo zawiedzie. Nie na darmo mówimy o renesansie kolei, bo chcemy ją gruntownie zmienić. Nasze pociągi do Wisły są pełne, podczas gdy jeszcze niedawno Przewozy Regionalne chciały je likwidować. Na trasie Gliwice -Częstochowa notujemy stały wzrost pasażerów. Jak ktoś mówi, że się nie da, to albo kłamie, albo się nie zna, albo mu się po prostu nie chce. Nam się jeszcze bardzo chce.

Tomasz Głogowski, Gazeta.pl Katowice

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: