Na rynku w Gliwicach ponownie przeprowadzane są badania archeologiczne. Teraz objęły one już całą powierzchnię placu i na znaleziska nie trzeba było długo czekać.
Teraz, gdy prace przy przebudowie rynku ruszyły pełną parą, archeolodzy powrócili. Tym razem badania obejmą niemal cały obszar rynku i na takiej powierzchni przebadane zostaną nawarstwienia kulturowe od średniowiecza po czasy nowożytne. Jak dotąd, w południowo-wschodniej pierzei, od której rozpoczęto badania, udało się odnaleźć relikty wejścia do ratusza, ganki zachowane w postaci ceglanych fundamentów, a także konstrukcję schodów prowadzących do ratuszowej piwnicy. Na znacznej powierzchni badanego obszaru zachowały się średniowieczne nawarstwienia, których miąższość dochodzi do 30 cm. W tej najstarszej dla gliwickiego rynku warstwie kulturowej odnaleźć można zabytki ceramiczne i metalowe oraz bardzo liczne kości zwierzęce. Interesującym odkryciem są relikty dawnego średniowiecznego bruku z kamieni otoczakowych, poprzedzającego bruki powstałe w czasach nowożytnych, które stały się inspiracją dla kolorystyki nowej nawierzchni rynku.
W badanej części średniowiecznego centrum miasta odnaleziono fragmenty wodociągu, pochodzącego najprawdopodobniej z XVIII wieku. Zachowały się negatywy drewnianych rur oraz spinające je metalowe mufki.
Prowadzone obecnie prace pozwolą dokładniej zbadać odkryty, podczas wiosennego sondażu w południowo-wschodniej części rynku, zagadkowy kamienny "cokół", którego przeznaczenia na podstawie poprzednich badań nie udało się ustalić.
Prace na rynku potrwają do 30 września. Prowadzone są przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego i pracowników Muzeum w Gliwicach pod opieką prof. Jerzego Piekarskiego. Wszystkie odkryte przedmioty przejdą prace konserwatorskie i zostaną zaprezentowane na wystawie w przyszłym roku.
Polecamy: Restauratorzy liczą straty. Gliwicki rynek bez ogródków
GazetaGliwice.pl


















